#recenzja we współpracy z księgarnią Tantis.pl
Zbliża się weekend, a może i dłuższy wyjazd, a wraz z nim powraca to odwieczne rodzicielskie pytanie: czym zająć dziecko w podróży? Sami dobrze wiecie, jak to u nas wygląda – zawsze staram się, aby nasz wspólny czas, również ten w trasie, był wolny od bezmyślnego wpatrywania się w ekrany smartfonów czy tabletów. Staram się szukać rozwiązań, które nie tylko przegonią nudę na tylnym siedzeniu samochodu, ale też dadzą małej główce trochę pożytecznego wysiłku. I wiecie co? Znalazłam coś absolutnie fantastycznego. Jeśli jesteście tu ze mną od jakiegoś czasu, to doskonale wiecie, że mam ogromną słabość do łamigłówek od Smart Games. Tym razem na tapet bierzemy ich kolejną, niezwykle sprytną propozycję – grę Kulki do kwadratu.
Jak zwykle w przypadku tego wydawnictwa, jakość wykonania stoi na najwyższym poziomie, co dla mnie – jako mamy ceniącej estetykę i dbającej o to, by domowe gry służyły nam latami – jest po prostu kluczowe. Cała sztuka polega tutaj na tym, by ułożyć przestrzenne, bajecznie kolorowe elementy wewnątrz przezroczystego kwadratu, działając dokładnie według przypisanego schematu. Głównym celem jest tak precyzyjne umieszczenie kulek w kostce, aby na sam koniec jej dwie połówki gładko zamknęły się w jedną, zwartą całość. Brzmi banalnie, prawda? Nic bardziej mylnego!
Twórcy przygotowali tu dla nas małą niespodziankę, która zmusza szare komórki do pracy na naprawdę wysokich obrotach. Prawdziwym utrudnieniem są specjalne wypustki i otwory, które znajdziemy zarówno w samych kulkach, jak i na wewnętrznych ścianach obudowy naszej kostki. Każdy, nawet najmniejszy element należy przemyśleć, odpowiednio obrócić i dopasować w taki sposób, aby kulki stworzyły spójną konstrukcję, a wszystko idealnie do siebie przylegało. Wymaga to od dziecka (i od rodzica!) morza cierpliwości i skupienia, ale daje satysfakcję przy każdym udanym ruchu i ostatecznym zamknięciu pudełka.
Za co Twoje dziecko (i zaryzykuję stwierdzenie, że Ty również!) pokocha tę grę?
Przede wszystkim za genialną, wciągającą formę łamigłówki 3D. Z edukacyjnego i rozwojowego punktu widzenia to prawdziwy skarb. Gra wspaniale uczy planowania przestrzennego – trzeba nieźle wytężyć wyobraźnię, żeby przewidzieć, jak dany element zachowa się po jego obróceniu na drugą stronę. To także świetne, bardzo praktyczne ćwiczenie koordynacji ręka-oko i trenowanie precyzji małych paluszków, co z pewnością doceni każdy rodzic dbający o wspieranie motoryki swojego malucha.
Co dokładnie znajdziemy w pudełku?
Solidną, przezroczystą planszę do gry, która w podróży pełni również funkcję poręcznego etui,
8 pięknych, kolorowych elementów o różnym układzie kulek,
Książeczkę zawierającą aż 80 zadań o rosnącym stopniu trudności (spokojnie, na końcu znajdują się rozwiązania, więc nikt nie utknie na dobre!),
Bardzo czytelną instrukcję.
Jeśli szukacie mądrego, rozwijającego i przepięknie wydanego prezentu, który skutecznie odciągnie dzieci od ekranów i zapewni im masę wartościowej, rodzinnej rozrywki – ta gra będzie absolutnym strzałem w dziesiątkę. Gorąco polecam, u nas to prawdziwy hit, który na stałe zagościł w naszym wyjazdowym plecaku!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz