Czasem pojawia się u mnie nagła niespodziewana potrzeba zrobienia ciasta. I nie ma, że masa obowiązków, że tv kusi serialem, ja zamykam się w kuchni i czaruję ;) Tym razem wyczarowałam ekspresowy puszysty jabłecznik. Ekspresowy z 2 powodów, szybkości wykonania i szybkości znikania ;) heh musiałam schować kawałeczek żeby zrobić mu zdjęcie ;)
Z racji tej "ekspresowości" przepis dodałam do akcji blogerskiej prowadzonej na Fb "Błyskawiczny piątek"
