#recenzja we współpracy z księgarnią Tantis.pl
Powieść Nigdy w życiu autorstwa Katarzyna Grochola to historia, do której wielu czytelników wraca z sentymentem. Sama sięgnęłam po nią ponownie po latach, mając w pamięci świetną ekranizację z Danutą Stenką w roli głównej. Film Nigdy w życiu! oglądałam wielokrotnie, zawsze z przyjemnością śledząc losy Judyty – kobiety, która po zdradzie męża postanawia zacząć wszystko od nowa i przy okazji wiele przeróżnych, mniej lub bardziej zabawnych perypetii.
Książka jednak daje coś więcej niż ekranizacja. Grochola z dużą wrażliwością i humorem opisuje emocje bohaterki, jej wewnętrzne rozterki oraz proces budowania życia od podstaw – dosłownie i w przenośni. Decyzja Judyty o wyprowadzce na odludzie i budowie domu staje się symbolem niezależności, odwagi i potrzeby odnalezienia siebie na nowo.
W " Właśnie, że tak" autorka wraca do ukochanych bohaterów i rozwija ich historie. Czy Judyta rzeczywiście znalazła spokój u boku Adama? Jak potoczyły się losy Tosi? Te pytania napędzają fabułę i sprawiają, że trudno oderwać się od lektury. Grochola umiejętnie łączy codzienność z nutą ironii, a lekkie, zabawne sytuacje – jak choćby epizod z diabelską laleczką labubu w koszyczku ze święconką – dodają książce uroku i humoru.
To literatura obyczajowa w najlepszym wydaniu: ciepła, refleksyjna, ale też momentami bardzo zabawna. To nie tylko historia o miłości, lecz przede wszystkim o sile kobiety, która potrafi zawalczyć o siebie. Jeśli szukasz książki, która poprawi nastrój, a jednocześnie skłoni do przemyśleń, ta powieść zdecydowanie spełni te oczekiwania.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz