
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kasza gryczana niepalona. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kasza gryczana niepalona. Pokaż wszystkie posty
środa, 6 lutego 2019
Ciasteczka gryczane z bakaliami - bez cukru, glutenu i laktozy
piątek, 5 lutego 2016
Gryczanka - pyszna i zdrowa alternatywa dla owsianki
Witajcie
Eksperymentów z kaszą gryczaną niepaloną ciąg dalszy. Dziś coś dla wszystkich, którym znudziła się owsianka, albo skończyły się pomysły na zdrowe, pożywne śniadania. Prosta, pyszna, łatwa w przygotowaniu, o ciekawym, zdecydowanym smaku - gryczanka. Spróbujcie koniecznie. U mnie w wersji z bananem, orzechami włoskimi i pomarańczą. Tak prosta i dobra, że muszę się z Wami podzielić przepisem.

Eksperymentów z kaszą gryczaną niepaloną ciąg dalszy. Dziś coś dla wszystkich, którym znudziła się owsianka, albo skończyły się pomysły na zdrowe, pożywne śniadania. Prosta, pyszna, łatwa w przygotowaniu, o ciekawym, zdecydowanym smaku - gryczanka. Spróbujcie koniecznie. U mnie w wersji z bananem, orzechami włoskimi i pomarańczą. Tak prosta i dobra, że muszę się z Wami podzielić przepisem.

wtorek, 26 stycznia 2016
Naleśniki gryczane z jabłkiem i bakaliami - zdrowe i bezglutenowe
Ostatnio zaprzyjaźniłam się z kaszą gryczaną niepaloną i coś czuję, że to nie jest taka przelotna znajomość, bo naprawdę mi ona posmakowała i do tego jest bardzo zdrowa, o czym zresztą już pisałam. Były już placuszki, a dziś mam dla Was naleśniki, są zdecydowanie bardziej fit od tradycyjnych,nie zawierają glutenu. ale jak dla mnie mają bardziej wyrazisty smak. Idealne na zarówno na słodko jak i wytrawnie. Musicie koniecznie spróbować.
czwartek, 7 stycznia 2016
Fit placuszki gryczane z smażoną gruszką
Przez ten świąteczny i noworoczny czas trochę sobie dogadzałam za bardzo i trzeba przyznać, że moja waga to zauważyła, ale już wracam na dobre tory i zapraszam Was na zdrowe fit śniadanko. Placuszki z kaszy gryczanej niepalonej podane w towarzystwie podsmażonej gruszki, to pyszne śniadanie, które spodoba się także wszystkim nie jedzącym glutenu.
Zawsze byłam wierna tradycyjnej palonej kaszy, ale już od dłuższego czasu przymierzałam się do spróbowania niepalonej, ponieważ zawiera więcej cennych składników odżywczych (wg. niektórych źródeł nawet o 50%), które giną w procesie palenia. Jest zdecydowanie łagodniejsza w smaku, ale mi to odpowiada i myślę, że jeszcze przedstawię Wam jakieś przepisy z jej wykorzystaniem, a póki co zapraszam na placuszki.
Zawsze byłam wierna tradycyjnej palonej kaszy, ale już od dłuższego czasu przymierzałam się do spróbowania niepalonej, ponieważ zawiera więcej cennych składników odżywczych (wg. niektórych źródeł nawet o 50%), które giną w procesie palenia. Jest zdecydowanie łagodniejsza w smaku, ale mi to odpowiada i myślę, że jeszcze przedstawię Wam jakieś przepisy z jej wykorzystaniem, a póki co zapraszam na placuszki.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

