piątek, 23 października 2015

Tiramisu - łatwy i szybkie deser we włoskim stylu

Witajcie

Do dzisiejszego wpisu zainspirowała mnie przesyłka pełna pyszności w włoskim stylu od Lidl Polska, którą możecie zobaczyć na zdjęciu poniżej. Od poniedziałku (19.10) trwa u nich tydzień włoski i możecie zakupić mnóstwo pyszności prosto ze słonecznej Italii, makarony, sosy, sery, aromatyczne przyprawy, włoskie słodkości. Przyznam się, że mimo iż przesyłka miała imponującą zawartość, poczułam niedosyt i udałam się na zakupy. Musiałam użyć głosu rozsądku, by kupić tylko to co faktycznie niezbędne, bo te włoskie pyszności kusząco spoglądały na mnie z półek i szeleściły eleganckimi opakowaniami.
Wcale nie podlizuję się tutaj Lidlowi, w podziękowaniu za smakowitą przesyłkę, nie myślcie sobie. Ja po prostu bardzo często robię u nich zakupy i cenię sobie wysoce jakość produktów i ich przystępne ceny. Jedyny minus to taki, że u mnie w okolicy otwierają wszystkie sklepy o 8 i nie mogę wpaść przed pracą po świeże bułeczki mimo, że mam do nich prawie po drodze.




Pewnie wiecie, że już drugi tydzień walczymy z remontem kuchni i mam dostęp tylko do lodówki, mikrofali i miksera, ale to w zupełności wystarczyło, by przyrządzić tiramisu. Mi oprócz pizzy, makaronów i pomidorów ten właśnie deser najbardziej kojarzy się z Italią. Przyznam się, że to mój pierwszy raz. Owszem za czasów studenckich zdarzało mi się kupić gotowca w torebce ubić i przełożyć nim biszkopty, ale sama jakoś nigdy nie miałam okazji go zrobić i teraz tego bardzo żałuję, bo jest niezwykle prosty i szybki w wykonaniu, a taki samodzielnie wykonany smakuje o niebo lepiej niż gotowiec. Musicie koniecznie spróbować, gwarantuję, że się zakochacie jak my :)

Składniki:
  • 500 g serka mascarpone
  • 3 jaja
  • 3 łyżki cukru
  • ok 1 szklanki mocnej kawy
  • 50 ml amaretto
  • ok 200 g. podłużnych biszkoptów (u mnie lidlowe biszkopty do tiramisu, których muszę sobie zrobić zapas, póki jeszcze są dostępne)
  • kakao do oprószenia

Parzymy kawę i studzimy. Białka ubijamy na sztywną pianę. Żółtka ucieramy z cukrem do białości, a następnie dodajemy po łyżce serka mascarpone dalej ucierając. Na koniec wlewamy likier i mieszamy. Gdy masa będzie gładka ostrożnie łączymy ją z białkami. Biszkopty moczymy w kawie i układamy w naczyniu, blaszce, lub w czym tam komu wygodnie (ja użyłam plastikowego zamykanego pojemnika, by łatwiej było mi przechować ciasto w lodówce). Na warstwę biszkoptów wykładamy połowę kremu, a na niego kolejną warstwę biszkoptów i resztę kremu. Chłodzimy kilka godzin w lodówce, a przed podaniem oprószamy kakao.

Ps. Moje tiramisu nie zastygło jeszcze całkiem gdy wzięłam się za robienie zdjęć, dlatego wygląda jak wygląda, ale smak rekompensuje wszystko.






9 komentarzy:

  1. Ja jakoś nie przepadam za tym deserem :(
    Pozdrawiam serdecznie, mój blog/KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  2. jeden z moich ulubionych deserów, ale sama robię krem bez jajek, bo boję trochę jeśś surowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja używam zawsze ekologicznych ze sprawdzonego źródła dlatego nie mam obaw z fermowymi bym nie ryzykowała

      Usuń
  3. Uwielbiam ten deser, ale tu jakiś całkiem nie podobny :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm nie podobny do czego? Każdy robi inaczej ta wersja jest maksymalnie prosta i smaczna :-)

      Usuń
  4. A co z tym amaretto kiedy i do czego dodać? I czy można zastąpić czymś innym te amaretto?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodajemy je do masy, po dodaniu mascarpone. Można je pominąć, lub np. użyć likieru kawowego

      Usuń
  5. Ja nie dodaje zadnego alkoholu do kremu, tylko odrobine dolewam do wystudzonej kawy, biszkoptów nie trzeba duzo na maczac,bo wtedy wychodzi ćtapa.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...