Znów zrobiłam coś pysznego! Po tym, jak bardzo spodobało się Wam moje ciasto miodowe z malinami, nabrałam ochoty aby przygotować jego nową wersję. Postanowiłam połączyć klasyczny miodownik ze śliwkami i tak powstało po prostu idealne jesienne ciasto. Takie, rzekłabym, otulające swą miodową słodkością i rozgrzewającym aromatem cynamonu.
Tym razem kruche, miodowe blaty przełożyłam domową żelką śliwkową z nutą cynamonu, a także klasycznym kremem grysikowym. Powstało wysokie, stabilne ciasto, które nie tylko pięknie prezentuje się na stole, ale przede wszystkim smakuje genialnie. Gwarantuję – to prawdziwy jesienny hit, który zniknie z blachy w mgnieniu oka!
Składniki (na blaszkę ok 23x33 cm):
Ciasto miodowe:
- 500 g mąki pszennej
- 200 g cukru
- 150 g masła (schłodzonego)
- 4 jajka
- 80 g miodu (najlepiej naturalnego)
- 6 g sody oczyszczonej
Krem grysikowy:
- 1/2 litra mleka
- 4 łyżki kaszy manny
- 1 kostka masła
- 1 szklanka cukru pudru
- sok z cytryny (lub kwasek cytrynowy rozcieńczony z wodą)
Domowa żelka śliwkowa:
- 1 łyżka masła
- 500 g pozbawionych pestek śliwek
- 1 łyżka miodu
- 1 łyżeczka cynamonu (można pominąć jeśli ktoś nie lubi)
- 15 g żelatyny
- 70 ml zimnej wody
Przygotowanie:
Ciasto miodowe:
- Z podanych składników zagniatamy kruche ciasto, jeśli z jakiegoś powodu klei się do rąk dodajemy jeszcze trochę mąki, jeśli natomiast nie chce się zagnieść dodajemy łyżkę lub 2 kwaśnej śmietany.
- Gotowe ciasto dzielimy na 4 równe części
- Każdą rozwałkowujemy na wielkość blaszki (23x35 cm) i pieczemy w 180 st. C na złoty kolor.
Krem grysikowy:
- Zagotowujemy mleko, na wrzące wsypujemy kaszę i gotujemy, mieszając do momentu aż kasza zrobi się gęsta.
- Odstawiamy do ostygnięcia.
- Miękkie masło ucieramy na puch partiami dodając cukier puder.
- Następnie nie przestając ucierać dodajemy po łyżce ostudzonej kaszy i sok z cytryny, ale tutaj już radzę próbować masy by nie okazała się zbyt kwaśna.
Żelka śliwkowa:
- Żelatynę zalej zimną wodą i odstaw na 5-10 minut do napęcznienia.
- W rondelku rozpuść masło, dodaj śliwki, cynamon i miód podgrzewaj aż owoce zaczną się rozpadać. (Wskazówka: jeśli wolisz gładką strukturę, zblednuj całość).
- Zdejmij rondelek z ognia, dodaj napęczniałą żelatynę i energicznie wymieszaj do całkowitego rozpuszczenia. Odstaw do przestudzenia.
Złożenie ciasta:
- Pierwszy blat miodowy
- Połowa kremu grysikowego
- Drugi blat miodowy
- Tężejąca żelka śliwkowa
- Trzeci blat miodowy
- Pozostały krem grysikowy (pamiętaj, by zostawić 1 łyżkę kremu na samą górę!)
- Czwarty blat miodowy
🕰️ Najważniejszy krok: Gotowe ciasto wstawiamy do lodówki na całą noc. Miodownik potrzebuje czasu – im dłużej poleży i blaty zmiękną od kremu, tym będzie smaczniejszy!
Kto z Was skusi się na taki kawałek do popołudniowej kawy? ☕ Dajcie znać w komentarzach, czy wolicie miodownik z malinami, czy zrobicie moją nową, śliwkową wersję! Jeśli wypróbujecie przepis, koniecznie oznaczcie mnie na zdjęciach!
Miodownik ze śliwkami brzmi przepysznie! Cynamon i miodowe blaty idealnie pasują do jesiennych smaków.
OdpowiedzUsuń