poniedziałek, 31 października 2016

Słodki zielnik Lary

Czy myśleliście żeby dodać jałowiec do tiramisu albo liście laurowe do creme brulee, a może zainteresują Was ciasteczka z majerankiem takie cuda znajdziecie książce autorstwa Lary Gessler "Słodki Zielnik Lary".


Książka wydana przez córkę Magdy Gessler? Pewnie córcia chce zrobić łatwą kasę na nazwisku rodziców - pomyślałam sobie jak tylko usłyszałam o jej ukazaniu się. Byłam do niej bardzo sceptycznie nastawiona, do póki jej nie otrzymałam. Spodobała mi się już elegancka żółta okładka, nieco chropowata z wyraźną czcionka i apetyczne zdjęcia potraw. Prostota i elegancja tak bym podsumowała moje odczucia estetyczne co do tej publikacji wydanej przez Edipresse Książki.

Książka wydana jest w dwóch wersjach językowych polskiej i angielskiej, co mi osobiście przeszkadza i zastanawia czemu ma służyć. Czy podwojeniu objętości, czy może autorka chciała zabłysnąć znajomością języków.


Całość podzielona jest na podrozdziały poświęcone poszczególnym ziołom. Jest tymianek, aromatyczna lawenda, jałowiec, pospolite mięta i melisa, liście laurowe, goździki, gałka muszkatołowa, czarnuszka, kminek, rozmaryn, werbena i majeranek. Każdy podrozdział to kilka osobistych słów autorki - wspomnień, czy skojarzeń z danym ziołem oraz krótkie informacje encyklopedyczne o ich pochodzeniu  i zastosowaniu. Jak dla mnie te osobiste wywody autorki mogły by być nieco dłuższe, bo bardzo przyjemnie się je czyta. Po wstępie pora na przepisy, dla każdego zioła jest ich co najmniej trzy. Najczęściej są proste, kilkuskładnikowe i podążające za współczesnymi trendami kulinarnymi np granola z gruszkami i tymiankiem czy bezglutenowe ciasteczka z melisą. Już jak czyta nazwy tych smakołyków, moja wyobraźnia podsuwa mi ich aromat i próbuje zaciągnąć do kuchni by tam coś pysznego wyczarować.
Zdecydowanie ciekawa pozycja, po którą warto sięgnąć w poszukiwaniu kulinarnych inspiracji.

3 komentarze:

  1. Powiem szczerze, że ja jednak wolę troszkę bardziej klasycznie :)
    No, ale może ja się nie znam. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie dzisiaj u fryzjera, podczas czilowania, w kobiecej gazecie przeczytałam, że córka Magdy G. wyda książkę (chyba stara gazeta :D ). A u Ciebie mam od razu odpowiedź :) Brzmi ciekawie. I te połączenia! WOW!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...