piątek, 14 października 2016

WOLL Szafir Lite - patelnia idealna?

Od jakiegoś czasu przymierzaliśmy się do zakupu  nowej, porządnej patelni, bo poprzednia kupiona podczas marketowej promocji nie bardzo się spisywała. Jak to ja nie mogłam się zdecydować która będzie najlepsza, więc ciągle używaliśmy starej. Ten stan niezdecydowanie trwałby dłużej gdyby nie przesyłka od firmy Egustus z niemiecką patelnią Woll Szafir Lite. Do ich oferty podeszłam sceptycznie - patelnia za 500 zł to jakieś szaleństwo pomyślałam sobie, pewnie specjalnie tak windują cenę, a patelnia nie różni się niczym od jej tańszych odpowiedników, ale nie byłabym sobą gdybym tego nie sprawdziła.



Otworzyłam paczkę i wyjęłam to cudo. Patelnia okazała się ciężka i solidna, a przy tym wszystkim prezentuje się elegancko. Do kompletu  dołączona jest idealnie dopasowana pokrywka.



Zanim opiszę moje wrażenia z testowania kilka  istotnych szczegółów technicznych:
  • patelnia przeznaczona do użytkowania we wszystkich rodzajach kuchenek: ceramicznych, gazowych, elektrycznych, indukcyjnych oraz w piekarniku;
  • wykonana w nanokompozytowej  technologii "non-stick" powłoka pozwala na przygotowywanie posiłków niemal bez tłuszczu;
  • szlachetna powłoka - ceramika szafirowa- zapewnia długą żywotność naczyń i gwaratnuje odporność na ścieranie;
  • grube dno (ok 1 cm), równomiernie rozprowadzające ciepło;
  • wykonana z hartowanego i polerowanego, żaroodpornego szkła. Służy do energooszczędnego  gotowania/pieczenia w temp. do 250 °C;
  • solidnie zamontowany uchwyt odporny na temperatury do 250 °C;
  • dobrze wykonana i wyprofilowana, średnica 28 cm, wysokość 7 cm co pozwala na przygotowanie dań dla całej rodziny. 
Muszę jeszcze wspomnieć, że producent udziela 25 letniej gwarancji na równość dna oraz 2 letniej gwarancji na uchwyty i powłoki.
Na pierwszy ogień poszedł kurczak z brokułami - pełna obaw, żeby nie zepsuć tego cuda podprażyłam słonecznika, a następnie przeszłam do przygotowania sosu. Cebulka się ładnie zeszkliła, na całej powierzchni patelni, nie tylko na środku. Dorzuciłam kolejne składniki i przygotowałam nasz obiad z zadowoleniem obserwując jak ładnie się smaży.
Później przysmażałam jeszcze kopytka, smażyłam kotlety i jajka, no i znów nie miałam się do czego przyczepić :) 





 



Kolejną próbą, były placuszki owsiane z jabłkiem, które dotychczas przywierały do wszystkich patelni i się rozpadały, a każdą próbę ich usmażenia musiałam zakończyć w piekarniku. Myślałam, że z tym wyzwaniem patelnia sobie nie poradzi i tylko później spędzę pół godziny na jej czyszczeniu z resztek placuszków. Nałożyłam pierwszą porcję, przykryłam pokrywką i czekałam aż trzeba będzie je obrócić i udało się :) nic się nie rozpadło :), a placuchy wyszły pyszne. 


 

Ostatnią próbą jakiej poddałam patelnię przed napisaniem tej recenzji, były naleśniki. Powiecie co to za wyzwanie, otóż wyzwanie, bo najczęściej goszczą u nas naleśniki z dodatkiem mąki pełnoziarnistej, które nie zawsze chcą współpracować podczas smażenia. Mąż podszedł do tego przedsięwzięcia sceptycznie i kazał mi smażyć na patelni, której dotychczas używaliśmy do tego celu, ale nie byłabym sobą gdybym jednak nie spróbowała. Naleśniki nie przywierały i nie rwały się podczas przewracania, jedyny minus to były trochę duże ;) (patelnia ma 28 cm średnicy) - czyli kolejny sukces. 
Po wszystkich tych eksperymentach patelnia bez trudu dała się umyć ciepłą wodą i miękką gąbką z płynem, bez szorowania, odmiękania itp. Oczywiście jeśli posiadacie zmywarkę to możecie z niej skorzystać, bo patelnia przeznaczona jest do mycia w zmywarkach.
Podsumowując jeśli szukacie patelni idealnej, to warto zainwestować w tę patelnię. Ja jestem nią po prostu zachwycona, bo smaży się na niej szybko i równomiernie, bez przywierania i z minimalną ilością tłuszczu, a do tego łatwo się ją myje. 
Nie pozostało mi nic innego jak tylko wyrzucić moją starą tanią patelnię, bo różnica jest niesamowita. Dystrybutor prosił mnie o szczerą opinię i napisał, że krytyki się nie boi, ale tutaj nie ma czego krytykować :) Jedyny minus jaki mogą znaleźć niektórzy to fakt, że patelnia jest naprawdę ciężka, ale jak dla mnie to tylko świadczy o jej solidności :)

Jeśli szukacie mniejszej lub płytszej patelni takie także znajdziecie w ofercie Egustus.

9 komentarzy:

  1. Widzę, już narobilas na patelni wiele dań :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super się prezentuje, mam nadzieję że długo posłuży :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny blog. Zapraszam do mnie http://zakamarkiprozyzyciaa.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń
  4. Troch droga, ale widać, że to porządny "sprzęt" :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobre garnki i patelnie to podstawa w kuchni :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Na takiej patelni to można szaleć :) świetny wpis.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja już się przekonałam dawno, że patelnia za 30 zł i taka za 300 to nie to samo, jakość musi kosztować:) tej marki nie znam a chętnie bym przetestowała ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...