czwartek, 27 października 2016

Kubanka

Zdecydowanie pogoda nas ostatnio nie rozpieszcza, jak dla mnie to listopad w październiku. W takie szare dni zdecydowanie częściej sięgam po kawę prawdziwą czy zbożową, a do kawy koniecznie coś słodkiego na poprawę nastroju. Po prostu inaczej się nie da przetrwać tej depresyjnej pogody i już. Dlatego dziś zapraszam Was na ciasto, które za pewne większość zna - Kubankę. Ja miałam okazję próbować u znajomych w lecie i tak mi posmakowało, że  po prostu musiałam zrobić. 



Przepis zaczerpnęłam od Beaty


Biszkopt:
  • 4 jajka
  • 1/4 szklanki cukru
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 3 łyżki kakao
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli
Białka ubijamy z solą, wsypując stopniowo cukier. Gdy masa będzie sztywna dodajemy kolejno żółtka. Na koniec dodajemy kakao, proszek do pieczenia, mąkę i całość delikatnie mieszamy. Przekładamy do blaszki (23x35 cm) wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy ok 35 minut w 170 st. C

Masa z nutellą:

  • 200 g masła w temp. pokojowej
  • 2 łyżki nutelli
  • 2 żółtka
  • 2 szklanki mleka
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 3 łyżki mąki pszennej
  • 3łyżki cukru 
Szklankę mleka zagotowujemy, w pozostały miksujemy żółtka, cukier i obie mąki. Tą mieszankę wlewamy na gotujące się mleko i zagotowujemy mieszając, bo krem nam się nie przypalił. Odstawiamy do ostygnięcia.  Miękkie masło ucieramy na puch, a następnie dodajemy stopniowo budyń i nutellę.

Dodatkowo:

  • 500 ml śmietanki 30%
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 2 łyżeczki żelatny
  • 3-4 łyżki mleka
  • słoik dżemu (u mnie malinowy)
  • herbatniki (użyłam kakaowych)
  • 1/2 szklanki naparu kawy
  • 2-3 łyżki amaretto
  • 1/2 tabliczki czekolady
Ostudzoną kawę mieszamy z alkoholem i nasączamy tą mieszanką biszkopt. Na biszkopt wykładamy masę z nutellą, a na niej układamy warstwę herbatników, którą smarujemy dżemem i przykrywamy kolejną warstwą herbatników. 
Żelatynę zalewamy mlekiem, a gdy napęcznieje rozpuszczamy w kąpieli wodnej lub mikrofali. Śmietanę ubijamy z cukrem pudrem, a następnie mieszamy z ostygniętą żelatyną i wykładamy na herbatniki. Wierzch posypujemy startą czekoladą i wkładamy do lodówki najlepiej na kilka godzin.







14 komentarzy:

  1. Taka kubanka to poprawi humor ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. porcja słodyczy na lepszy nastrój:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Znam, ale jeszcze nie jadłam.. Fantastyczne ciacho  !

    OdpowiedzUsuń
  4. Coś w tym jest, że im gorsza pogoda tym bardziej ma się ochotę na coś słodkiego :D Taką Kubanką mogłybyśmy sobie umilić dzień :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda jak ciasto prosto z cukierni :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kocham jeść, uwielbiam rozmawiać o jedzeniu, a jak patrzę na to ciasto to już ekran liżę. Nie jadłam wcześniej, ale wygląda bardzo apetycznie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale ciekawe ciasto, skomplikowane i takie dostojne! Gdybym tylko takie potrafiła zrobić... :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jejku piękne! I przyznam, że nigdy nie słyszałam o tym ciachu :) nie przepadam za dużą ilością czekolady w ciastach, ale na to chętnie bym się skusiła :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie jadałam takie ciacha, a wygląda bosko!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...